Podsumowanie #1 i Wyzwanie #2

Witam serdecznie!

Z radością pragnę zawiadomić, iż udało mi się dokończyć czytać 3 książki, które wyznaczyłam sobie za cel.

Bardzo łatwo poszło z „Pokoleniem Ikea”, niezbyt trudno z „Beduinki na Instagramie” i nawet nieźle z „Endgame”. Chociaż przyznam szczerze, że tą ostatnią skończyłam czytać dzisiaj w południe…

Jednakże, pierwszy postawiony sobie cel uznaję za osiągnięty!

Opiszę teraz pokrótce każdą z dokończonych pozycji.

IMG_4709.JPG

„Pokolenie Ikea”

Prosta, krótka, wulgarna, niezbyt ambitna. Mimo wszystko wciągnęła, pokazała światek, który zupełnie mnie nie dotyczy, jednak jestem pewna, że istnieje. Może sięgnę po następne części. Nie jest to wykluczone.

Książka opowiada o młodym prawniku, który prowadzi dość rozwiązłe i niezobowiązujące życie w Warszawie. Pokazuje relacje lub ich brak. Wszystko kręci się wokół seksu i… seksu? : ) Dużo przekleństw,  dużo szczerości. Chyba właśnie tym ta książka podbiła rynek.

IMG_4699.JPG

„Beduinki na Instagramie”

Dobrze się czytało. Wprowadza nas w świat zupełnie odmienny. Tamtejsze zasady nijak się mają do powszechnie obowiązujących u nas. Można się sporo dowiedzieć i choć trochę starać się zrozumieć.

Historia dziewczyny z Krakowa, która przez jakiś czas mieszkała w Emiratach Arabskich. Opowiada o kulturze, zwyczajach i znaczeniu pieniądza u mieszkańców ZEA. Dzieli się przeżyciami, opowiada o swoich faux pas i opisuje niesamowicie odmienną kulturę. Książkę polecam. Nie miałam żadnych problemów z jej skończeniem.

IMG_4714.JPG

„Endgame”

Tę książkę doczytałam dzisiaj. Mimo, że dzieje się w niej mnóstwo rzeczy to jakoś nie pociągnęła mnie za sobą ta historia. Niby wciągnął mnie tamten świat, niby kibicowałam bohaterom, ale po odłożeniu książki miałam problem, żeby ponownie po nią sięgnąć. Sama w sobie ciekawie skonstruowana. Jest w niej masa zagadek, odnośniki do stron internetowych, bardzo dokładny opis miejsc i czasu akcji (z dokładnością do trzech miejsc po przecinku). Niesamowicie dokładne lokalizacje uwzględniające szerokość i długość geograficzną itp. Jednak najciekawsze dla mnie było wplatanie do historii prawdziwych lokacji, dzięki czemu dowiedziałam się czegoś nowego.

Książka opowiada o grupie nastolatków ze wszystkich stron świata, którzy musieli stawić się na wezwanie. Przygotowywani byli do Endgame przez całe swoje życie. Gra toczy się o wysoką stawkę jaką jest uratowanie ludu, z którego się wywodzą. Każdy z nich jest wyśmienitymi zabójcą i nieustraszonym wojownikiem.

Generalnie polecam.

 

Cóż, to stawianie sobie celów to całkiem ciekawe doświadczenie dla mnie. Bardzo mobilizuje. Głupio byłoby mi przyznać się, że nie sprostałam takiemu wyzwaniu. Zobaczymy jak dalej mi pójdzie.

Oto następne zadanie dla mnie: UKULELE! A mianowicie nauczenie się grać jednej piosenki na tym instrumencie!

Będzie to dla mnie na pewno bardzo trudne, gdyż nawet nie jestem w posiadaniu ukulele. Chyba nawet nigdy nie trzymałam go w rękach, więc będzie dużo trudniej niż z książkami, bo czytać już przynajmniej wcześniej umiałam ; )

Dlaczego ukulele? Zawsze mnie urzekał ten instrument. Niesamowicie brzmi. Nie wiem jeszcze skąd je wezmę ani jak się nauczę grać, ale mam nadzieję to zrobić!

Wyzwanie #2 – nauczyć się grać na ukulele jedną piosenkę

Czas realizacji – jeden miesiąc (do 11.07.2017r.)

W związku z tym, że będzie to środek tygodnia to posta z podsumowaniem wrzucę w niedzielę. Umówmy się już ostatecznie, że cotygodniowe posty będą w każdą niedzielę : )

Trzymajcie za mnie kciuki! Będę Wam zdawała relację na bieżąco!

A w międzyczasie zacznę czytać książkę „Finansowy ninja” Michała Szafrańskiego, którą dostałam na urodziny. To będzie moje małe kolejne wyzwanie lub „śródwyzwanie” : ) Daję sobie na nią 2 tygodnie.

Do zobaczenia! Dajcie znać co o tym myślicie! Pozdrawiam!

 

Zapraszam na mojego instagrama: https://www.instagram.com/sowkaplomykowka/

Reklamy

8 thoughts on “Podsumowanie #1 i Wyzwanie #2”

  1. Gratulacje zrealizowania pierwszego planu 🙂

    Przy okazji dwie sprawy:
    1. pozostałe dwie książki autorstwa Piotra C („Ikea – Kobiety” oraz „Brud”) możesz sobie spokojnie darować. Są pisane dokładnie na to samo kopyto i tą samą prostacką składnią co ta pierwsza, tylko są znacznie gorsze. W tym pierwszym „Pokoleniu Ikea” było jeszcze sporo mocno cynicznych, ale niewątpliwie celnych opisów pointujących pewne sytuacje oraz trochę humoru. Te następne książki to już tylko liche popłuczyny na które szkoda czasu (chyba że lubisz wulgaryzmy i seks bo tego jest więcej).
    2. Jak zainteresowało Cię ukulele to powinnaś zakupić płytę Julii Pietruchy „Parsley”. W „książeczce” dołączonej do płyty przy tekstach piosenek są opisane i rozrysowane chwyty. Utwory są w wolnym tempie i muzycznie nieskomplikowane – w sam raz do ćwiczeń. Polecam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Jeszcze jedno bo zapomniałem, a już poprzedniego wpisu nie da się edytować…
    Drobna rada-porada 🙂 Myślę że skoro zaczynasz przygodę z instrumentem nie ma co szaleć i kupować nówki. Rozejrzyj się za jakimś używanym w dobrym stanie (myślę że spokojnie można takie ukulele kupić do 100zł). Chociażby np. na pewnym „znanym portalu aukcyjnym” albo jeśli mieszkasz w dużym mieście zrób wywiad po sklepach z instumentami – wiele z nich prowadzi też komisy z używanym sprzętem (w tym przypadku jest taki plus że można „pomacać” przed zakupem). A jak Ci się granie spodoba to dopiero wtedy opłaca się inwestować w jakąś lepszą „firmowo” nówkę 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Dziękuję za komentarz. Co do ukulele to udało mi się pożyczyć od znajomej. Nie chciałam pchać się w niepotrzebne koszty. Pozostała najtrudniejsza część, czyli nauczyć się na nim grać : ) Julię Pietruchę znam i lubię. Jest dla mnie sporą inspiracją. Dziękuję za rady!

    Lubię to

  4. „Pokolenie Ikea” rzeczywiście zawiera kilka niezłych spostrzeżeń. Raz się nawet zaśmiałam czytając książkę. Jeśli piszesz, że następne części są tego pozbawione to nie będzie warto po nie sięgać : )

    Lubię to

  5. Skoro instrument już zorganizowany to idziesz do przodu jak burza 🙂
    Co do nauki gdy na instrumentach to prawda jest taka że teraz w necie jest wszystko…..
    Polecam tutoriale Cynthii Lin na YT – bardzo prosto wszystko objaśnia i co najważniejsze mówi wyraźnie więc nawet osoby ze słabszym angielskim wszystko zrozumieją..
    Przykładowo:

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s