Ukulele jakich wiele. Podsumowanie #2 i wyzwanie #3

P_20170618_131725_vHDR_Auto

Cześć moje Sówiątka!

Dzisiaj podsumujemy wyzwanie #2.

Nie poszło mi chyba najlepiej. To było jednak zbyt trudne, jeśli nigdy wcześniej nic takiego się nie robiło. Przyznam najszczerzej, że przed rozpoczęciem nauki gry na ukulele nawet nie wiedziałam o istnieniu bić gitarowych. Tak bardzo nie byłam w temacie : )

Porwałam się z motyką na Słońce, a efekt tego możecie zobaczyć tutaj:

 

Mam nadzieję, że mimo wszystko nie zawiodłam Was aż tak bardzo. Trochę tylko siebie. Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie powiedzieć, że przez ostatni tydzień nie grałam na ukulele w ogóle, więc to co widzieliście to efekt 3 tygodni ćwiczeń z tygodniową przerwą. Czemu nie ćwiczyłam? Hmm… Trochę mi się niespodziewanie skomplikowało życie i w ostatnim tygodniu pracowałam na 2 etaty, czasem od 7.00, czasem od 4.00 rano do 22.00, z krótką przerwą na przemieszczenie się z miejsca na miejsce. Zwyczajnie brakło mi już sił : )

Jednak wyzwanie to wyzwanie. Liczy się efekt. Chętnie przeczytam Wasze opinie, wskazówki i komentarze. Myślę, że nie porzucę ukulele tak szybko. Może będzie jeszcze wyzwanie z nim związane. Może teraz kupię własny instrument ; )

A teraz coś nowego! Wyzwanie #3!

Narysuję komiks!

Wyzwanie będzie krótkie. Daje sobie na nie tydzień. Wymyślę postaci, wymyślę historyjkę i naniosę to na papier, a za tydzień się z Wami podzielę. Bardzo lubię komiksy. Swoją przygodę zaczynałam z Kaczorem Donaldem i serią Gigant : ) Ostatnie komiksy po jakie sięgnęłam to Ikigami. Przeczytałam do tej pory 4 pierwsze części. Bardzo polecam.

WP_20170709_15_50_13_Pro

A moim najświeższym odkryciem jest „Maus. Opowieść ocalałego” Arta Spiegelmana. Ciężka pozycja. Autor przedstawia historię swojego ojca, który przeżył czas Holokaustu. Postacie mają swoje zwierzęce odpowiedniki, gdzie Żydzi są szczurami, Polacy-świniami, a Niemcy-kotami. Myślę, że każdy powinien sięgnąć po tę powieść graficzną.

WP_20170709_15_52_05_Pro

Mój komiks na pewno nie będzie długi ani ciężki. Myślę, że zajmie ze 2 kartki A4. A może nie…  : )

Wyzwanie #3: Narysować komiks

Czas: 1 tydzień

Tematyka: Dowolna : )

 

Zdarzyło mi się w życiu troszkę rysować, więc może będzie troszkę łatwiej tym razem : )

Trzymajcie kciuki!

Jeśli macie jakieś komiksy, które możecie mi polecić to piszcie śmiało! Paa!

Reklamy

13 thoughts on “Ukulele jakich wiele. Podsumowanie #2 i wyzwanie #3”

  1. Gratuluję sukcesu, bycia konsekwentnym, znaczy konsekwentną w tym przypadku : ) Jakaś nagroda dla siebie przewidziana? :> Naprawdę fajnie się słuchało, trzymam kciuki za kontynuowanie przygody z ukulele.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Nie jest to do końca sukces, bo nie nauczyłam się grać konkretnej piosenki. W sumie to żadnej. Dziękuję za miłe słowa. Oby następne przygody były bardziej owocne ; )

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s